Jak pozycjonować sklep internetowy?

Dostaję od Was sporo maili z prośbą o opis w jaki sposób najlepiej pozycjonować sklep internetowy. W związku z tym, postanowiłem że skoro mam już wolną chwilę by coś napisać – to napiszę. Wiadomo, że przeciętny user nie szuka zwykle głównej strony sklepu internetowego – aczkolwiek tak też się zdarza – tylko zazwyczaj wpisuje konkretny produkt. Jego nazwę, model, rodzaj itp.

Jeżeli mamy przykładowo sklep z meblami to większe prawdopodobieństwo jest, że użytkownik wpisze w Google hasło typu „komoda drewno naturalne sklep” niż „sklep z komodami z drewna naturalnego”. Dzięki temu spada z nas częściowo obowiązek promocji strony głównej w Google, co zdecydowanie upraszcza sprawę (przynajmniej w teorii 🙂 ) – o tym niżej.

Pozycjonujemy sklep na dużą ilość haseł

Przede wszystkim na logikę powinniśmy skoncentrować się na tym, na czym zależy nam najbardziej. W tym przykładzie skupiamy się na komodach. Jednak zamiast linkować stronę główną musimy zabrać się za linkowanie konkretnych podstron produktowych. To jest pozycjonowanie tzw. long-tail. Finalnie im więcej produktów Twój sklep posiada, tym lepiej, mimo że przez to będzie wymagane zdecydowanie więcej pracy, by pozycjonować szeroko i skutecznie.

Teraz co ważne, nie linkujemy jedynie podstron z komodami, tylko wszystkie podstrony produktowe jakie posiadamy w sklepie!

Jaki to ma cel?

Otóż po pierwsze, to tylko Twoje wrażenie że komody będą towarem, który najczęściej się sprzeda – natomiast w rzeczywistości większość użytkowników Twojego sklepu internetowego może być zainteresowana np. stołami albo krzesłami. Tego nie wiesz w 100% dopóki nie będziesz mieć wejść na inne produkty niż komody. 🙂

Dodatkowo, nie wygląda to dziwnie, że z całej gamy produktowej jaką posiadasz w sklepie, Google trafia jedynie na linki z komodami. A to jest kolejna bardzo istotna rzecz.

Większość skryptów sklepowych na rynku umożliwia wpisywanie opisów i słów kluczowych dla każdego produktu osobno i… większość osób z tego nie korzysta, bo im się nie chce, w związku z czym cały sklep posiada zarówno opis jak i słowa kluczowe na każdej stronie takie same jakie ma ustawione strona główna.

Ale.. niechże Wam się kurwa zachce jeśli chcecie podnieść swoje pozycje a tym samym sprzedaż w swoim sklepie! 🙂

Jest to jeden z pierwszych kroków, jakie należy podjąć. Skoro silnik sklepu to umożliwia, należy z tego skorzystać już na samym początku w trakcie wprowadzania produktów. Dzięki temu jeżeli posiadasz tych produktów naprawdę dużo, nie będziesz musiał tracić swojego czasu później.

Jak linkować produkty sklepu?

Jeśli już masz wbite słowa kluczowe i opisy dla każdego produktu w sklepie, teraz należy skoncentrować się na tym by zacząć linkowanie. Jak to zrobić najlepiej? Na pewno nie tak jak doradzają „specjaliści” z aukcji na Allegro za groszowe stawki z „gwarancją” top10. 🙂

Na pewno potrzebny Ci będzie spis wszystkich linków jakie posiadasz w sklepie – możesz je wyciągnąć z bazy MySQL, jeżeli masz je w formie czystego tekstu, możesz sobie przekonwertować je do postaci linków np. tym narzędziem. Teraz gdy posiadasz już linki w postaci html, warto by było je gdzieś pododawać.

Jak mniemam chcąc pozycjonować sklep samodzielnie dysponujesz różnymi narzędziami, które będą niezbędne. W szczególności jeżeli Twój sklep posiada produktów kilkadziesiąt lub kilkaset, zakładam że nie będziesz tego dodawać ręcznie po jednej sztuce.

Wrzucasz całą przygotowaną listę w soft i ustawiasz minimum po 3, optymalnie po 7 tytułów dla każdego produktu. Do tego dorzucasz po minimum 3 opisy dla każdego produktu, które chociażby nieznacznie ale mają się od siebie różnić. Ilość dodawanych linków na każdy produkt, ustawiasz tak by nie było po równo!!! To jest bardzo ważne, bo ma wyglądać naturalnie, więc każda podstrona produktu ma mieć inną liczbę linków przychodzących.

Teraz wciskasz guzik „submit” i idziesz na spacer. 🙂

Po powrocie ze spaceru i zakończonym dodawaniu podstron produktowych, bierzesz się za klasyczne pozycjonowanie strony głównej.

Po co?

No właśnie można by sobie zadać takie pytanie, w jakim celu pchać jeszcze standardowo i klasycznie stronę główną, jeżeli już popchnąłeś strony produktowe. Ano dlatego, że jeżeli „ktoś” linkuje do Twoich stron z produktami, np. Twoi odwiedzający 😉 to znaczyłoby, że sklep posiada dobry content i na 100% zdarzy się tak, że masa ludzi będzie również linkować do strony głównej. Oczywiście tymi ludźmi jesteś Ty, ale Google o tym nie wie…

Tutaj właśnie rozwinięcie tego o czym napisałem wyżej, że będzie prościej przynajmniej w teorii.

Musisz mieć na uwadze, że wzmacnianie strony głównej wpływa również na wzmacnianie podstron. Im mocniejsza będzie strona główna, tym wiarygodniejszy sklep będzie jako całość, w szczególności jeżeli pozycjonujesz produkty. Nie może być sytuacji, że podstrona produktowa jest znacznie mocniejsza niż strona główna, bo tak nie dzieje się w żadnym nawet najbardziej popularnym serwisie.

Google jak każdy robot jest głupi, więc posługuje się tylko i wyłącznie konkretnym mechanizmem, więc trzeba mu dać to czego oczekuje.

Dodatkowo oprócz strony głównej, już ręcznie, musisz poszczególne podstrony co jakiś czas dodać tam gdzie Ci się uda. Nadal mając na względzie to, by nie dodawać wszędzie tych samych podstron, tylko zróżnicować zarówno miejsca w których jakieś podstrony dodajesz jak i sam produkt – nie możesz dodawać w kółko jednego i tego samego, bo sobie uwalisz całą pracę.

Optymalizacja sklepu internetowego

To jest też istotne, abyś w trakcie pozycjonowania strony głównej, na bieżąco optymalizował poszczególne elementy swojego sklepu. O ile słowa kluczowe czy opisy masz w nim już wbite, to stopniowo wprowadzaj ulepszenia. Mam tu na myśli chociażby linkowania wewnętrzne pomiędzy produktami, mapy w xml, podobne produkty, najczęściej wybierane itp. Do tego dość dobre są również treści, które się zmieniają.

Jako ciekawostkę dam Ci takie info, że jakiś jeden produkt który wypada najsłabiej w Google w trakcie całego procesu, aby uwiarygodnić swoje działania, możesz przenieść pod inny adres nie ustawiając żadnego przekierowania. Dzięki temu Google zamiast na ten jeden produkt trafi na błąd 404 – nie znaleziono. Wydaje Ci się to pewnie dziwne, bo szkoda linków które dodałeś. Ale w statystykach dla pozostałych produktów później taka miła niespodzianka z pozycjami co? 🙂

Dlaczego tak się dzieje? Google będzie widzieć, że linki nie są działaniami sklepu tylko „przypadkowych” osób, bo sklep ma prawo nie wiedzieć, że do jakiegoś produktu ktoś gdzieś umieścił link, w związku z czym nie bacząc na pozycje po prostu usunął dany produkt ze swojej oferty, czy też zmienił opis i link do niego, by np. było bardziej przyjazne dla odwiedzających. Jest to prosty znak, że sklep dba przede wszystkim o swoich gości a nie o sztucznie nabite pozycje, które chce za wszelką cenę utrzymać.

Są to proste działania, jednak się sprawdzają w praktyce.

Social Media a sklep internetowy

No i tu dochodzimy do bardzo ważnego mechanizmu, jakim są serwisy typu facebook czy google+. O ile w przypadku strony internetowej, np. firmowej strony – może być ciężko prowadzić sensownego fanpage’a, o tyle w przypadku sklepu jest to naprawdę banalne i mocno wspierające Twoje wszystkie wcześniejsze działania.

W końcu ile możesz pisać dupereli o wspaniałości swojej firmy lub swojej oferty? Kilka dni i zakończysz sensowne wpisy a zaczniesz klepać posty o niczym, byle tylko coś się działo. Natomiast w przypadku sklepu internetowego masz ten bonus, że możesz pisać o każdym produkcie osobno, od technologii czy materiału użytego do produkcji, po różne ciekawostki, nowinki, aktualne promocje itd. Oczywiście wklejając przy tym na fanpage konkretny link produktu. 🙂

Google bardzo ładnie połyka takie rzeczy i jeśli prowadzić będziesz kampanię tego typu zarówno na FB jak i G+, co istotniejsze NIE KOPIUJĄC wpisów, tylko rotując opisy dla tego samego wpisu, to Twoje pozycje również pójdą w górę. Przykładowo na FB umieszczasz link do komody sosnowej z opisem w stylu „Została wykonana z wysokiej jakości drewna sosnowego”, to na G+ umieszczając tego samego linka dajesz opis „Tylko tak wysokiej jakości drewno nadawało się do wykonania tej komody”… Mam nadzieję, że rozumiesz o co chodzi?

To spowoduje kolejny zamęt w rozumowaniu Google, bo będzie wiedzieć, że wszystko co prowadzi do Twojego sklepu jest wyłącznie ręcznym i w pełni naturalnym działaniem. Biorąc pod uwagę fakt, że jest masa skryptów, które automatyzują wpisy do serwisów społecznościowych, Google takie same opisy postrzegałby właśnie jako działanie automatyczne, czyli oznacza to tyle, że są zdecydowanie mniej warte i nie należy ich specjalnie brać pod uwagę.

Zrożnicowanie wpisów pomiędzy FB a G+ daje naprawdę sporo i warto byś o tym pamiętał, nim zdecydujesz się użyć maszynki robiącej wpisy hurtem na wielu społecznościówkach. Z doświadczenia wiem, że lepiej skoncentrować się na 2-3 serwisach i robić to osobiście, niż zaznaczyć w skrypcie 20 serwisów społecznościowych i wszędzie mieć dokładnie to samo.

To ci wystarczy do pozycjonowania

Na obecną chwilę wszystko co opisałem w tym poście, będzie dla Ciebie w zupełności wystarczające do tego, byś mógł wskoczyć na przyzwoite pozycje i zwiększyć swoją sprzedaż w sklepie. Oczywiście w razie potrzeby, temat jeszcze rozwinę o kolejne podpowiedzi, jeżeli komuś będzie mało… ale sądzę, że zorganizowanie się w tym wszystkim co tu napisałem, zajmie Ci jakieś pół roku, więc tyle spokoju w kwestii pozycjonowania sklepów internetowych będę na pewno mieć. 🙂

Współpraca

Oczywiście, jeżeli nie wiesz mimo przeczytania wpisu o co chodzi, bądź nie masz czasu by się tym zająć, zawsze możesz mnie zatrudnić – kontakt mailowy znajdziesz w lewej kolumnie.

I tu taka ciekawostka: nie pracuję za barterowe wymiany typu Ty dasz mi produkt a ja Tobie swój czas, wiedzę i umiejętności, chyba że prowadzisz salon Bentley‚a to pomyślimy. 😉 Jak już pewnie się zorientowałeś czytając mojego bloga, znam się na rzeczy i naprawdę nie potrzebuję ani Twoich referencji ani „prestiżu” pracy dla Ciebie czy Twojej firmy, bo generalnie mam na to wyjebane po całości. To nie ja potrzebuję Twojego produktu czy usługi, tylko Ty mojej wiedzy, czasu i umiejętności.

Chcesz specjalisty w tym zakresie, to przyzwyczaj się do tego, że to kosztuje i tylko za pieniądze możemy podjąć współpracę. To tak ku pamięci w kwestii kilku ostatnich maili z propozycjami współpracy. 🙂

Jak pozycjonować sklep internetowy?
5 (100%) 41 głosów

4 KOMENTARZE

  1. „Teraz wciskasz guzik “submit” i idziesz na spacer. :)”
    Podobnie jak Mateusz z niecierpliwością będę oczekiwał na wpis z soft-em, który polecisz.
    Z tym artykułem to jak z tortem i wisienką. Spory kawałek tortu skosztowaliśmy, ale bez tej wisienki to nie to samo… Może chociaż jakiś rąbek tajemnicy? 🙂
    Pozdrawiam

  2. Witaj

    Bardzo ciekawy i pomocny artykuł. Wyjaśniłeś mi bardzo dużo kwestii, które mnie droczyły.
    Lecz mam jeszcze jedno pytanie. W artykule wspomniałeś o

    „Jak mniemam chcąc pozycjonować sklep samodzielnie dysponujesz różnymi narzędziami, które będą niezbędne. W szczególności jeżeli Twój sklep posiada produktów kilkadziesiąt lub kilkaset, zakładam że nie będziesz tego dodawać ręcznie po jednej sztuce.

    Wrzucasz całą przygotowaną listę w soft i ustawiasz minimum po 3, optymalnie po 7 tytułów dla każdego produktu. Do tego dorzucasz po minimum 3 opisy dla każdego produktu, które chociażby nieznacznie ale mają się od siebie różnić. Ilość dodawanych linków na każdy produkt, ustawiasz tak by nie było po równo!!! To jest bardzo ważne, bo ma wyglądać naturalnie, więc każda podstrona produktu ma mieć inną liczbę linków przychodzących.

    Teraz wciskasz guzik “submit” i idziesz na spacer. :)”

    I pytanie jest następujące: czy jesteś w stanie podać przykładowe „softy”, narzędzia, które można wykorzystać właśnie do wrzucenia listy linków ? Chyba że źle zrozumiałem ten fragment.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ