Nazwa domeny – po co i jaka?

Co to jest domena?

Domena internetowa to po prostu adres, pod którym można znaleźć Twój serwis. Zamiast wpisywania adresu IP serwera, na którym jest Twoja strona, wystarczy wpisać domenę. W tym wypadku bishamon.pl jest domeną o rozszerzeniu .pl i dzięki niej możesz tu zawsze powrócić. Biorąc pod uwagę, że adres IP byłby trudny do zapamiętania, a koszt domeny jest bardzo niski, jest to dobre rozwiązanie zarówno dla Ciebie, jak i Twoich odwiedzających.

Jak wybrać nazwę?

Istotnym elementem Twojego serwisu, będzie nazwa domeny, dzięki której wystarczy zapamiętać nazwę serwisu i można później łatwo na niego wrócić. Na ostateczny wybór jakiej nazwy domeny użyjesz, ma duży wpływ jakie przeznaczenie ma ta domena mieć. Jeżeli masz firmę, najlepszym wyjściem będzie zarejestrowanie domeny o takiej nazwie jak nazwa firmy, jeżeli jest to Twój blog biznesowy czy prywatny, możesz posłużyć się swoim nazwiskiem do nazwy domeny, jeżeli natomiast ma to być strona, która docelowo ma sprzedawać produkt albo wspomagać sprzedaż produktu, może być nazwą tego właśnie produktu czy usługi.

Oczywiście możesz również wybierać nazwy abstrakcyjne, coś znaczące bądź zupełnie nic nie znaczące. Internet jest tak skonstruowany, że prędzej czy później jeśli zawartość strony pod bardzo wykręconą nazwą domeny, która jest trudna do zapamiętania a nawet wpisania, jest naprawdę dobra to i tak zgromadzisz sporo osób regularnie powracających na Twoją stronę.

Możesz również wymyślić jakąś nazwę, która będzie nazwą własną danego projektu w sieci i to również sprawdzi się w 100%. Ważne jest by pod projekty wymyślać nazwy takie, które da się zapamiętać. Im więcej ludzi się dowie o Twoich działaniach, tym lepiej.

Aby zobrazować Ci to w bardziej przystępny sposób, posłużę się kilkoma przykładami.

  • Jeżeli masz firmę o nazwie „ExtraUsługiBudowlane S.A.” to domena extrauslugibudowlane.pl pod stronę Twojej firmy, na której będziesz prezentować swoje usługi i realizacje będzie dobrym wyborem.
  • Jeżeli nazywasz się „Jan Kowalski” to kowalski.pl czy jankowalski.pl pod stronę o przeznaczeniu prywatnym czy biznesowym, na której pokazujesz się albo jako hobbysta z danego zakresu, albo jako ekspert w danej dziedzinie, będzie również dobrym wyborem.
  • Jeżeli chcesz sprzedawać produkt, lub wspomagać jego sprzedaż możesz (oczywiście jeśli będzie wolna taka domena :)), posłużyć się albo domeną tzw. type-in, czyli domeną którą bez szukania w Google, ktoś wpisze z głowy chcąc otrzymać dany produkt, albo domeną z nazwą produktu, licząc że wspomoże to Twoje późniejsze poczynania przy pozycjonowaniu. Przykładowo chcesz sprzedawać palety drewniane, to pod sklep z paletami lub stronę informacyjną, na której można się o Twoich paletach dowiedzieć więcej, dobrym wyborem będzie paletydrewniane.pl czy palety-drewniane.pl.
  • Jeżeli chcesz mieć nazwę abstrakcyjną, możesz sobie wpisać co tylko przyjdzie Ci do głowy, istotne jest wtedy to, by materiały które będą zawarte pod takim adresem, zachęcały użytkowników do regularnych powrotów na Twoją stronę i chęć usilnego zapamiętania tej nazwy. 🙂 Nie zdziw się, jeśli Twoja domena będzie ciężka do zapamiętania przy pierwszym kontakcie i odnotujesz całą masę wejść z wyszukiwarek z haseł dość podobnych do jej nazwy – to ludzie którzy u Ciebie już byli, nie mogli zapamiętać domeny ale zapamiętali, że Twój serwis ma dobre treści i koniecznie chcieli na niego wrócić. 🙂
  • Jeżeli natomiast otwierasz jakiś projekt, warto zastanowić się nad taką nazwą, która jest w stanie albo wryć się w pamięć za pomocą prostoty, albo za pomocą znaczenia. Przykładowo „Onet” nie znaczy nic, ale jest prosty zarówno do wypowiedzenia jak i napisania, a pewnie nie wiesz ale nazwa „Onet” wywodzi się z „Optimus Net” i jest jego skrótem. 🙂 Natomiast przykładowo taki FaceBook, zarówno jest prosty do zapamiętania, ale również coś znaczy.

Ile kosztuje?

W chwili obecnej ceny domen są tak niskie, że byłbyś kretynem gdybyś chciał robić biznes a nie inwestować we własną nazwę, która u większości operatorów w promocji na pierwszy rok kosztuje 1zł (słownie: jeden :)), a po roku przedłużenie w zależności od operatora kosztuje od 50zł do 100zł netto na rok. Co tak czy inaczej nie zmienia faktu, że jest to groszowa kwota, którą warto wydać chociażby ze względu na to, że promujesz własną nazwę i przy zmianie serwera, adres Twojego serwisu pozostaje ten sam.

Oczywiście jeśli masz styczność z domenami po raz pierwszy, to będziesz „niańczyć” swoje pierwsze kilkadziesiąt zarejestrowanych domen jak największy skarb. Wiadomo, że dla Ciebie każda z nich ma niesamowitą wartość i za wszelką cenę będziesz chcieć każdą z nich utrzymać… tylko jeśli jest źle dobrana i nie jest w stanie sama zarobić nawet na przedłużenie… to po co?

Może i zajęło Ci kilka dni czy tygodni wymyślenie tej nazwy, ale jeśli domena nie zarabia Ci nawet kosztu przedłużenia, olej ją i wymyśl taką, która Ci zarobi, albo rozkręć tą którą chcesz utrzymać na taki pułap, żeby pracowała dla Ciebie.

Co jeżeli domena mi przepadła?

Zdarzają się oczywiście przypadki, że zapomniałeś przedłużyć na czas domeny, a później gdy termin się kończył np. wyjechałeś na wakacje a po powrocie okazuje się, że już po temacie i domena już nie jest Twoją własnością. Co wtedy?

Napiszę w ten sposób: jeżeli to nie była domena typu sex.com czy facebook.com na której mógłbyś z marszu zarobić setki milionów to… pierdol to.

Ot po prostu tak zwyczajnie. Oczywiście jeśli tak jak wyżej pisałem siedziałeś dniami i nocami, dręczyłeś wszystkich znajomych i rodzinę by wymyślić nazwę, albo co lepsze miałeś tam jakiś ruch, to jest Ci szkoda ale uwierz mi, że z mojego punktu widzenia, a jak wiesz mam już 13 lat doświadczenia ze stronami internetowymi i wszystkim co się z nimi wiąże… nie takie nazwy sprzedałem czy straciłem bo zapomniałem przedłużyć i świat się nie zawalił. 🙂

Pisząc o ruchu na domenie, mam na myśli np. taką która przepadła mnie i dysponowała ruchem rzędu 15000-18000 odwiedzin unikalnych w ciągu doby. Więc te Twoje kilka czy kilkadziesiąt odwiedzin w ciągu doby to żadna strata. 🙂 A zwyczajnie zapomniałem ją przedłużyć, bo poleciałem na wakacje do Tunezji a po powrocie okazało się, że już ją ktoś „łyknął”. Bywa. 🙂

Teoretycznie strata duża, ale otworzyłem kolejną stronę na nowej domenie, przekierowałem wszystkie linki, na które miałem wpływ i po kłopocie, bo okazało się że nowa strona jest nie tylko lepsza i częściej ludzie na nią wracają, ale domena, pod którą ją zamieściłem była znacznie łatwiejsza do zapamiętania i finalnie dysponowałem ruchem rzędu 40000-50000 unikalnych odwiedzin w ciągu doby.

Także nie martw się nawet jak coś tam Ci przepadnie, bo jest cała masa wolnych domen do zagospodarowania i zarejestrowania, a największym czynnikiem decydującym o domenie, jest to ile na niej wygenerujesz ruchu w ciągu doby, a nie ile siedziałeś i myślałeś nad ładną nazwą.

Nazwy type-in a zarobek

Są to domeny, które ktoś wpisz od razu w przeglądarkę zamiast szukać jej w jakiejkolwiek wyszukiwarce. Przykładowo jeżeli ktoś chce znaleźć stronę prezydenta RP, wpisze po prostu prezydent.pl zamiast szukać tego w wyszukiwarce. Również za type-in uznaje się domeny z błędem literowym czy myślnikiem bądź jego brakiem. Może być sytuacja, że w TV pójdzie reklama o standardowej dla TV treści czyli „odwiedź nas i zobacz koniecznie – zafundujemy Ci „superpraniemozgu.pl” a Ty zakupisz, bądź jesteś w posiadaniu domeny super-pranie-mozgu.pl – również spore grono osób do Ciebie trafi wpisując bezpośrednio Twój adres w przeglądarkę.

Jest jeszcze na rynku trochę takich domen, jednak musisz się liczyć z tym, że większość takich domen jest już dawno pozajmowana, ze względu na ruch który się generuje samodzielnie, bez żadnych linków, wyszukiwarek czy czegokolwiek.

Jeżeli uda Ci się znaleźć taką domenę, to bierz w ciemno! 🙂 Nawet jeśli nie masz pomysłu na serwis, możesz ją i tak wykorzystać zarobkowo. Pewnie myślisz, że to niemożliwe, ale jest to jak najbardziej możliwe gdyż wystarczy że będziesz ją trzymać na parkingu domen typu namedrive czy sedo. Obsługę tych parkingów zostawię sobie na inny artykuł bo ten i tak jest już dość długi. 🙂

Nazwy 1/2/3 znakowe

Domen z jedną literą bądź cyfrą w nazwie raczej już nie ustrzelisz, na te z dwoma znakami możesz jeszcze próbować zastawiać sieć, trzy znaki są jak najbardziej do ogarnięcia. Oczywiście te 3-znakowe, które uda Ci się zarejestrować będą zwykle dość głupie, np. literacyfralitera.pl bądź literaliteracyfra.pl  itp ale jeżeli chcesz otworzyć np. serwis z darmowymi aliasami czy hostowane blogi dla użytkowników, taka nazwa jest OK, bo końcowemu użytkownikowi umożliwia posiadanie adresu typu nazwa_użytkownika.twoja3znakowadomena.pl 🙂

Ewentualnie, możesz zakupić ją po to by ją od razu odsprzedać, o dziwo nic nie znaczące domeny z zerowym ruchem ale mieszczące się nazwą do 3 znaków osiągają dość duże ceny. Skąd to wynika niestety nie wiem, tak samo jak nie wiem po jaką cholerę ktoś to kupuje i wierzy, że to jakaś inwestycja… aczkolwiek swoją jedną domenę składającą się z 3 liter bez polskich znaków, ze znaczeniem w języku angielskim sprzedałem za prawie 5000zł. Oczywiście pisząc, że nie wiem jaka to inwestycja, chodzi mi o stronę kupującą i o cenę którą ja uzyskałem od kogoś, gdyż ja domenę zarejestrowałem po normalnej cenie, czyli raptem 49zł netto więc dla mnie to jak najbardziej była dobra inwestycja. 🙂

Sam bym w życiu za taką domenę tyle nie zapłacił. 🙂

Nazwy inne i jakiekolwiek

W ten dział wchodzą np. domeny z nazwą Twojej firmy czy projektu, tu warto rejestrować na kilka lat na przód, ot tak na wszelki wypadek, żeby nie zapomnieć. 🙂

Jeżeli ktoś podkupi Twoją domenę firmową, właśnie dlatego że zapomniałeś przedłużyć, masz spory problem jeśli firma funkcjonuje i nic nie zapowiada, żeby miała przestać. Problem jest nie tylko w tym, że jeśli zechcesz ją odzyskać, to ten kto ją podkupił zażąda od Ciebie wysokiej kwoty, a Ty nie będziesz mieć wyboru i jeśli zechcesz ją odzyskać to będziesz musiał zapłacić, ale również z tego powodu, że Twoją firmę ludzie pamiętają pod określonym adresem, który masz dodatkowo na wizytówkach, w różnych katalogach itp… a to wszystko w przypadku zmiany adresu musiałbyś drukować ponownie i ponieść dodatkowe koszty ot tak za głupi błąd.

Nazwa domeny a optymalizacja i pozycjonowanie

Jeżeli uda Ci się kupić domenę z nazwą produktu czy usługi, który oferujesz to oczywiście jest dobrze. Nie będzie już tak jak kiedyś że mając słowo kluczowe w nazwie domeny, nawet bez pozycjonowania będziesz w czołówce ale mimo wszystko będzie Ci znacznie łatwiej to uzyskać, a dodatkowo zawsze możesz liczyć na ruch na tej domenie, generowany jako type-in już po pierwszej wizycie, bo bardzo łatwo zapamiętać domenę, która w nazwie ma nazwę produktu, a ten produkt jest pod tą domeną oferowany.

Domeny „na zapas”

Jeżeli jesteś kreatywną osobą i masz trochę gotówki i całą masę pomysłów na wykorzystanie danej nazwy, to możesz kupować domeny z wykorzystaniem „na później”. To samo tyczy się domen krótkich, type-in, Oczywiście z własnego doświadczenia wiem, że w 90% to „później” nie nastąpi nigdy. 🙂 Warto więc, żebyś domeny z takim przeznaczeniem, jeżeli od razu nie otwierasz na nich serwisu, parkował z marszu na jakichś parkingach domen a dodatkowo mimo wszystko je pozycjonował!

Skoro i tak nic na nich ciekawego nie ma, to niech chociaż będą przygotowywane na moment, który może nigdy nie nastąpić, czyli na otwarcie pod daną nazwą wartościowego serwisu. Ma to również swoją dobrą stronę, że będąc pozycjonowana taka domena będzie z czasem mieć jakiś ruch, chociażby z linków a stąd już prosta droga do tego, żeby jakieś kilka złotych na parkingu Ci zarobiła na siebie. 🙂

Na dzisiaj myślę, że Ci wystarczy, gdyż artykuł jest długi a o domenach mógłbym jeszcze dużo napisać i pewnie to kiedyś  zrobię tylko w innym artykule, jako uzupełnienie. 🙂

Podsumowanie

Z dzisiejszej lekcji wiesz że:
– domeny firmowe warto rejestrować i opłacać na kilka lat do przodu
– jak trafia Ci się jakikolwiek type-in do zarejestrowania – kupuj
– domeny z przeznaczeniem „na później” – od razu na parking domen
– domeny 1/2/3 znakowe jeśli możesz kupić po cenie rejestracji – kupuj
– nazwa domeny umożliwia odwiedzającym łatwy powrót na Twoją stronę
– nie inwestuj powyżej ceny rejestracji w domeny jeśli nie masz przygotowanego planu co na niej zrobić i przygotowanego sporego na ten cel budżetu, bo wtopisz kasę!

Nazwa domeny – po co i jaka?
5 (100%) 7 głosów

1 KOMENTARZ

  1. Hej! Ja też się przymierzam, żeby kupić kilka chwytliwych domen za zapas i szukam, gdzie mają najniższe ceny. Słyszałeś o seohost? Chyba się na nich zdecyduję.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ