Jak zoptymalizować bloga cz.2 – Treści postów i atrybuty meta

Teraz coś na co naprawdę warto zwrócić uwagę, a co wiele osób pomija bądź w ogóle o tym nie wie. W tym wpisie dowiesz się jak optymalizować treści postów na swoim blogu, czy stronie firmowej jeśli oparta jest o silnik WordPress.

Daleki jestem od tego, by nakazywać Ci w jaki sposób masz pisać do gości swojego serwisu, jednak w trakcie pisania postów, pamiętaj by nie kierować się jedynie słowami kluczowymi, pod które chcesz by Twój post był widoczny w Google. To tak naprawdę niewiele da, poza faktem, że swoim odwiedzającym zaserwujesz jedynie bełkot, który będzie pozbawiony jakiegokolwiek sensu.

Sensowne treści

Pisząc posty na blogu, kieruj się przede wszystkim tym co chcesz odwiedzającemu rzeczywiście przekazać. Wartościowe i bogate w treści posty, pojawiają się po czasie i tak wysoko, więc nie musisz co akapit wstawiać konkretnych słów kluczowych, jeżeli cały temat jest rozpisany sensownie i wyczerpująco. Jest to naprawdę ważne, przede wszystkim dlatego, że nie zniechęcasz odwiedzających do swojej strony, wręcz przeciwnie – zachęcasz ich tym do powrotu, a tak naprawdę im więcej osób będzie skłonnych wrócić na Twoją stronę, tym większy sukces odniesiesz.

Nie zapominaj o takich podstawowych rzeczach, jak fakt, że Twój serwis docelowo czytają ludzie a nie boty. Przeglądałem kilkanaście różnych blogów z zakresu optymalizacji i mam dziwne wrażenie, że autorzy kompletnie o tym zapominają, bądź ich wiedza na temat optymalizacji i pozycjonowania jest taka jaką opisywałem już wcześniej w tym wpisie.

Rozumiem, że użycie 2 czy 3 razy jakiegoś słowa kluczowego w treści będzie dobrze widziane przez boty, ale w moim odczuciu jest to dobra metoda, jeżeli wszelkie inne alternatywne metody nazewnictwa już wyczerpałeś, bo post jest naprawdę długi i użycie powtórzeń wynika samo z siebie. Natomiast w przypadku, gdzie post jest raptem na kilka linijek… wygląda to conajmniej dziwnie a czyta się po prostu idiotycznie.

Chyba, że do takiego targetu docelowego kierowane są tamte blogi. To nieco zmienia postać rzeczy. 😉 Moja strona jest z gatunku „blog seo nie dla idiotów„, więc nie będę Ci serwować w kółko tych samych słów, byle tylko „nasycić” nimi odpowiednio treści pod wyszukiwarki.

Zakładam jednak, że z poprzednich postów już wiesz, iż odwiedzający to główny punkt, na którym musisz się koncentrować, więc nie będę rozwlekać tego tematu. Przechodząc zatem do rzeczy, chcę Ci pokazać jak poza dobrze skrojonymi treściami, które same w sobie już podpompują Ci pozycje w Google, można to wszystko jeszcze odpowiednio podkręcić, wykorzystując kilka naprawdę prostych sztuczek.

Można a nawet trzeba sobie podrasować pewne elementy, jak chociażby tag title czy sekcję keywords, jeżeli chce się mieć dobrze zoptymalizowanego bloga. Jest to dość prosty zabieg, o którym pisałem już dawno dawno temu, a do którego nie dałem wtedy instrukcji, jak to zrobić. 🙂

Zatem daję instrukcję i poniżej masz gotowy kod, który wystarczy że wkleisz w swoim blogu, zamiast tych które aktualnie posiadasz i voila.

Optymalizacja „title”

Otwierasz sobie kolejno: Wygląd > Edytor > Nagłówek – a następnie swój tag <title> zastępujesz tym:

Póki co title już ustawiony jak należy, więc to już jest z głowy. Można jeszcze pokombinować tak, by pomiędzy tytułem docelowego posta a główną nazwą bloga, wstawiało z automatu kategorię, do której ten post przynależy. Ja nie używam, więc Ty też nie musisz. 😉 Oczywiście są przypadki, w których będzie to nie tylko uzasadnione ale i  wskazane, więc jeśli bardzo chcesz, to do mnie napisz i dostaniesz gotowy kod, jeśli jest Ci naprawdę niezbędny.

No dobra, ale co dalej?

Dobrze by było, odpowiednio dostosować sobie sekcję keywordów. Najlepiej zapewne byłoby, gdyby można było mieć keywordy posta dokładnie takie jak jego tagi… Tak się składa, że oczywiście można. 🙂

Optymalizacja „keywords” dla postów

Wystarczy abyś dodał sobie do sekcji meta keywords następujący kod:

Jak widzisz przed zakończeniem tagu, wstawione jest „tu,twoje,słowa,kluczowe” i w to miejsce musisz wstawić swoje ogólne keywordy – tzn te główne dla całego serwisu. Jeżeli teraz masz ich naprawdę dużo, to radziłbym nieco je okroić, do tych najbardziej niezbędnych i najbardziej adekwatnych do treści strony. Ewentualnie możesz dawać mało tagów do poszczególnych postów, dzięki czemu nie będziesz mieć przeładowanej sekcji keywords.

Teraz każdy Twój post, będzie mieć dokładnie takie słowa kluczowe jak tagi, które do tego posta dodałeś, więc pamiętaj by nie dodawać jakichś kretyńskich tagów. 🙂 Co istotne, każdy Twój post będzie dzięki temu zabiegowi mieć własne słowa kluczowe, co przekłada się na to, że każdy post będzie opisany adekwatnie do treści w nim zawartych. Jak to wpływa na postrzeganie przez wyszukiwarki, pisać już nie będę, bo i tak wyjaśniałem to w poprzednich wpisach – jeśli nie wiesz, to możesz sobie poszukać na mojej stronie i przeczytać. 🙂

Podsumowanie

Na dzisiaj tyle – mam nadzieję, że aktywnie korzystasz z porad zawartych na tej stronie i Twoje pozycje w Google rosną stopniowo i stabilnie. 🙂 Podejrzewam, że tak jest, bo z komentarzy przy niektórych postach sami się chwalicie, że stosując moje metody Wasze strony idą w górę. No i dobrze – bo takie jest założenie tego bloga, by utrudnić życie naciągaczom, którzy się określają mianem „profesjonalnych” pozycjonerów.

Standardowo na zakończenie, proszę o udostępnienie posta w serwisach typu FB, G+, Twitter – możesz to zrobić klikając na ikonki zawarte pod każdym z moich postów.

Jak zoptymalizować bloga cz.2 – Treści postów i atrybuty meta
5 (100%) 5 głosów

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ